Dwa lata temu życie mojej rodziny odmieniło się, na świecie pojawiła się mała Ola. Ja i mąż byliśmy, a nawet nadal jesteśmy chyba najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Oleńka odmieniła nie tylko nasze małżeństwo, ale i nasz dom. Każda matka wie, co oznacza czas, kiedy dziecko zaczyna chodzić, brać do rączek wszystko, używać tego, malować…

Tapeta do przedpokoju do kolorowania?

tapety ścienne winylowe zmywalne do przedpokojuI w tym momencie musiałam prze-aranżować parę miejsc w moim mieszkaniu. Jak w większości domów na podłodze kafelki lub panele, na ścianie tapeta lub farba. Oczywiście zdarzają się parkiety, gładzie i inne mozaiki, ale raczej w domu z dzieckiem trzeba być praktycznym. I jeśli robiąc pokój dziecięcy położyliśmy słodką tapetę na ścianę, tak przedpokój trzeba było remontować. Oleńka malowała po wszystkim. Potrzebowaliśmy zmywalnej tapety, bo w malowanie farbami, na naszym nierównych ścianach nikt nie chciał się bawić. Zaczęłam więc szukać w internecie (z racji ograniczonych wyjść z domu z dzieckiem, które wszystko chce do rączek): tapety ścienne winylowe zmywalne do przedpokoju. Musiały spełniać te wymagania. Papierowe z racji delikatności nie były w ogóle brane pod uwagę. Oczywiście na początku wybór był ogromny, ale z racji tego, że moje dziecko rączkami brudziło wszystko, tapeta musiała być w miarę maskująca, a przy tym ciekawa i ładna. Wybór się zawęził. Nie mogłam dziecku zabronić malować po ścianach, przecież. A tak poważnie, to każdy rodzic wie, że nie dopilnuje się. Nie ma możliwości by ciągle siedzieć przy maluchu w tym wieku. Oleńka była wszędzie…

Remont musiał być przeprowadzony szybko. Nie robiliśmy rewolucji w całym mieszkaniu, bo żadne z nas nie miało na to ochoty. Najbardziej zachwycone było moje dziecko, gdy weszło po zmianie do mieszkania. Podeszła do ściany, pogłaskała ją i powiedziała: „moge pokololowac?”