Odkąd zaszłam w ciążę, siedziałam w domu na zwolnieniu lekarskim, co przyznam szczerze, z każdym dniem było dla mnie coraz bardziej męczące. A to był dopiero pierwszy trymestr. Dobrze wiedziałam, że z czasem będzie jeszcze gorzej, dlatego musiałam znaleźć sobie jakieś lekkie zajęcie. Moja znajoma podpowiedziała mi, że rękodzieło będzie dobrym wyborem.

Kupno wełny czesankowej na koc

polecana wełna czesankowaPrzyznałam jej rację. Uznałam, że na początek zdecyduje się uszyć koc. Zrobienie koca z wełny czesankowej wydawało się łatwe, a poza tym taki koc przydałby mi się w zimne, jesienne wieczory. Najpierw jednak musiałam kupić odpowiednią wełnę na jego wykonanie. W tym celu udałam się do lokalnego sklepu z akcesoriami do szycia, haftowania i dziergania. Sprzedawczyni, kiedy dowiedziała się czego poszukuję od razu poleciła mi pewien produkt. Była to polecana wełna czesankowa. Dowiedziałam się od niej, że jest to bardzo często wybierana przez klientów tkanina na miękkie koce, narzuty, a nawet otulacze do łóżeczek niemowlęcych, czy torebki. Wełna czesankowa jest bowiem niezwykle elastyczna, miękka i łatwa do formowania. Na wykonanie jednego koca o długości dwustu centymetrów i szerokości stu osiemdziesięciu centymetrów potrzeba około czterdziestu metrów bieżących takiego materiału. Zdecydowałam się więc go zakupić, ponieważ wiedziałam, że da mi to zajęcie na długi czas.

Muszę przyznać, że tak właśnie się stało. Wybrałam kilka różnych kolorów wełny czesankowej, dzięki czemu mogłam stworzyć naprawdę oryginalny i finezyjny koc w estetyczne wzorki. Bardzo mi się on podobał. Jestem przekonana, że w sklepie nie kupiłabym tak dobrego i ciepłego koca w tak niskiej cenie. Wełna czesankowa jest bowiem materiałem nie tylko wydajnym i uniwersalnym, ale także tanim.